Lato to okres intensywnych prac budowlanych, ale także czas zwiększonego ryzyka szkód. Coraz częściej mamy do czynienia z gwałtownymi burzami, nawalnymi opadami deszczu, silnym wiatrem oraz długotrwałymi falami upałów. Dla inwestorów, generalnych wykonawców i podwykonawców oznacza to nie tylko zagrożenie dla mienia, ale również ryzyko opóźnień kontraktowych i dodatkowych kosztów.
Warto więc przed sezonem wakacyjnym odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: czy plac budowy jest odpowiednio zabezpieczony, a zakres ubezpieczenia odpowiada rzeczywistym zagrożeniom?
Gwałtowne burze – coraz większe wyzwanie dla budownictwa
Jeszcze kilka lat temu silne burze były traktowane jako sporadyczne zjawisko. Dziś stają się stałym elementem sezonu letniego. Intensywne opady, grad oraz porywisty wiatr mogą w ciągu kilku godzin doprowadzić do poważnych szkód na placu budowy.
Najczęściej uszkodzeniu ulegają:
- rusztowania,
- szalunki,
- ogrodzenia tymczasowe,
- zaplecza budowy,
- magazynowane materiały,
- niezabezpieczone elementy konstrukcyjne.
Dodatkowym problemem są szkody wyrządzone osobom trzecim. Przewrócone ogrodzenie, oderwany fragment rusztowania czy uszkodzenie sąsiedniej nieruchomości mogą skutkować kosztownymi roszczeniami odszkodowawczymi.
Zalane wykopy i podmyte fundamenty
Jednym z najczęstszych skutków letnich ulew są zalania wykopów oraz uszkodzenia robót ziemnych.
Nawalne deszcze mogą powodować:
- osuwanie się skarp,
- podmywanie fundamentów,
- uszkodzenia izolacji,
- zniszczenie materiałów budowlanych,
- konieczność ponownego wykonania części prac.
W takich sytuacjach koszty szkody nie ograniczają się wyłącznie do naprawy uszkodzeń. Dochodzą również wydatki związane z dodatkowymi pracami, wynajmem sprzętu czy reorganizacją harmonogramu inwestycji.
Upały – ryzyko, które często jest bagatelizowane
Choć największą uwagę przyciągają spektakularne burze, wysokie temperatury również mogą stanowić poważne zagrożenie dla realizowanej inwestycji.
W okresach intensywnych upałów zwiększa się ryzyko:
- pękania świeżo wykonanych elementów betonowych,
- uszkodzenia materiałów budowlanych przechowywanych na otwartej przestrzeni,
- awarii maszyn budowlanych,
- przeciążenia instalacji elektrycznych,
- pożarów zaplecza budowy.
Dodatkowo ekstremalne temperatury wpływają na wydajność pracowników i zwiększają prawdopodobieństwo błędów wykonawczych oraz wypadków przy pracy.
FLEXA – podstawowa ochrona przed najpoważniejszymi zdarzeniami
Mówiąc o ochronie majątku na budowie, warto przypomnieć o zakresie określanym skrótem FLEXA.
FLEXA obejmuje podstawowe ryzyka:
- Fire – pożar,
- Lightning – uderzenie pioruna,
- Explosion – wybuch,
- Aircraft – upadek statku powietrznego lub jego części.
Choć jest to jeden z najstarszych zakresów ochrony ubezpieczeniowej, pozostaje niezwykle istotny również na współczesnych placach budowy.
Szczególnego znaczenia nabiera ryzyko uderzenia pioruna. Podczas letnich burz może ono doprowadzić do uszkodzenia instalacji elektrycznych, rozdzielni budowlanych, systemów monitoringu czy kosztownego sprzętu wykorzystywanego przy realizacji inwestycji. W skrajnych przypadkach skutkiem może być pożar zaplecza budowy lub magazynowanych materiałów.
Warto jednak pamiętać, że sam zakres FLEXA nie zabezpiecza przed wszystkimi zagrożeniami charakterystycznymi dla sezonu letniego. Silny wiatr, grad, deszcz nawalny czy zalanie najczęściej wymagają odpowiednich rozszerzeń ochrony w ramach polis budowlano-montażowych (CAR/EAR) lub ubezpieczeń mienia.
Szkoda to nie wszystko – problemem bywają opóźnienia kontraktowe
Wielu wykonawców koncentruje się na potencjalnych stratach materialnych. Tymczasem równie poważnym zagrożeniem są konsekwencje organizacyjne i finansowe wynikające z opóźnienia inwestycji.
Jeżeli burza uszkodzi część realizowanego obiektu lub zalane wykopy uniemożliwią prowadzenie prac przez kilka tygodni, wykonawca może ponieść dodatkowe koszty związane z:
- przesunięciem harmonogramu,
- wydłużeniem okresu wynajmu sprzętu,
- utrzymaniem zaplecza budowy,
- karami umownymi,
- sporami z inwestorem.
W przypadku dużych inwestycji infrastrukturalnych lub przemysłowych skutki finansowe opóźnienia mogą być znacznie wyższe niż wartość samej szkody materialnej.
Co warto sprawdzić przed wakacjami?
Przed rozpoczęciem sezonu burzowego warto przeprowadzić przegląd programu ubezpieczeniowego i odpowiedzieć na kilka kluczowych pytań:
✓ Czy suma ubezpieczenia odpowiada aktualnej wartości inwestycji?
✓ Czy zakres ochrony obejmuje skutki silnego wiatru, gradu i deszczu nawalnego?
✓ Czy ochroną objęte są konstrukcje tymczasowe oraz zaplecze budowy?
✓ Czy polisa przewiduje ochronę maszyn budowlanych?
✓ Czy zakres OC zabezpiecza przed roszczeniami osób trzecich?
✓ Jakie obowiązki dotyczą zabezpieczenia placu budowy i czy są one spełnione?
Podsumowanie
Lato to dla branży budowlanej okres największej aktywności, ale również czas zwiększonego ryzyka szkód. Burze, ulewy, silny wiatr i fale upałów mogą prowadzić do poważnych strat materialnych, uszkodzenia realizowanych inwestycji oraz kosztownych opóźnień kontraktowych.
Podstawą ochrony pozostaje zakres FLEXA, obejmujący pożar, uderzenie pioruna, wybuch oraz upadek statku powietrznego. Jednak w realiach współczesnego budownictwa często okazuje się on niewystarczający. Dlatego warto regularnie analizować ryzyka związane z prowadzoną inwestycją i dostosowywać zakres ochrony do rzeczywistych zagrożeń występujących na placu budowy. Dobrze skonstruowany program ubezpieczeniowy nie zapobiegnie burzy, ale może skutecznie ograniczyć jej finansowe konsekwencje.
